Moj problem wyglada nastepujaco:
06.07.2001 zlozylem zamowienie na
szafki kuchenne (w firmie, ktora dwa
miesiace wczesniej robila mi szafe z przesuwnymi drzwiami). Dalem zaliczke
2900zl (calosc miala byc wykonana do 18.07 za w sumie 5800zl) max za dwa dni
mieli dostarczyc nam lodowke bo mieszkanie jest puste i nie ma gdzie
przetrzymywac zywnosci.
Niestety nie zobaczylem wiecej ani zaliczki, ani goscia z firmy. Wstepnie
ustalilem, ze firma w momencie gdy skladalem zamowienie byla juz
zlikwidowana. Gosciu poslugiwal sie wczesniej podstemplowanymi drukami KP.
Firma zarejestrowana jest na jego zone, z ktora jest rozwiedziony. W tej
chwili jest nieuchwytny, nie odbiera tez telefonu komorkowego (wiem, ze zyje
i jest zdrowy, poniewaz kontaktuje sie z zona i widzieli go tez moi
znajomi).
Moje pytania do grupy jest nastepujace:
Czy zglosic sprawe na policje, do prokuratury, czy do sadu?
Jaka jest procedura postepowania w takich sprawach?
Jak wyglada takie zgloszenie na pismie, czy sa jakis specjalne druki?
A moze lepiej zlecic odzyskanie dlugu, czy ktos zna namiar na ludzi, ktorzy
sie takimi sprawami zajmuja?
Rejon Warszawa i okolice.