Post subject: Nie byle biurko, przy ktorym siedze.
Posted: 2003-02-24 22:21:17
Replies: 0 Views: 0
Wazelinuje biurko, ktore z kupionych / zamowionych / bohatersko zdobytych
elementow zmajstrowalem dzis dla swej milej. Wyszlo wielkie, wygodne,
masywne i bardzo ladne w dodatku. Zdolny Teo, dobry Teo... glum, glum...
eleganckie biurko... sssskarb, taki maz.
I pietno dla kota - pomocnika, ktory w efekcie skoku raczyl byl zwalic cala
konstrukcje we wczesnej fazie konstruowania. Straty zatuszowano, kot Lolek
caly, zaslania mi wlasnie monitor.
Pozdrawiam
Teo
www.teo73.prv.pl
Nie mam czasu. Kota glaszcze.
Post subject: Nie byle biurko, przy ktorym siedze.
Posted: 2003-02-25 18:58:46
Replies: 0 Views: 0
"kya" napisala kilka rzeczy, sklaniajacych mnie do
refleksji roznorakich:
> Ooo, to ja naczekoladuje[1] komode trzyszufladowa, ktora wczoraj w nocy
> w goraczce zlozylam wlasnorecznie.
Wydziergalem swego czasu z drewienek zgrabne szafeczki. Co sie nimi pochwale
komus wizytujacemu skromne progi, powtarza sie dialog:
- Jak to "zrobiles"?
- Po prostu, zrobilem.
- Znaczy, skreciles?
- Nie, zrobilem.
- Czyli kupiles, i zlozyles z elementow?
- NIE, SAM ZROBILEM.
- Nieee...
> komodka /.../
> miesci wszystkie moje ciuchy.
Wszystkie_ciuchy_osoby_plci_zenskiej_w_jednej_komodce?
Nie uwierze. Nie_ma_takiej_mozliwosci.
> [1] a zabejcuje jak wyzdrowieje.
Bejca, przetrzec, bejca, przetrzec, lakier, przetrzec, drugi lakier...
Taaak, to jest zabawa ;)
> niezrazone moim wymachiwaniem mlotkiem
Z mlotkiem do mebla z ikei? A instrukcji nie dali???
BTW, komode trzyszufladowa tez stworzylem. I tez wczoraj. Powstala metoda
odciecia od niej elementow, z ktorymi wczesniej wspoltworzyla biurko ;) I
tez ja bede pedzlowal.
Pozdrawiam ;)
Teo
www.teo73.prv.pl
Nie mam czasu. Kota glaszcze.
Post subject: Nie byle biurko, przy ktorym siedze.
Posted: 2003-02-26 18:21:24
Replies: 0 Views: 0
kya napisala:
> O, a wlasnoreczne robienie to jest to, co tygrysy.
Wiesz, wpadnij, to pokaze ci moja wyrzynarke ;) Mam tez komplet kluczy
nasadowych... ;)))
> Niewiele przyjemniejszych rzeczy ponad glaskanie szafki/pudelka
Hmmm... kota bym wolal poglaskac...? Ale na wlasnorecznie wydziergane szafki
codziennie z uczuciem spogladam.
> No dobrze. Nie wszedl moj zdobyczny uniform SPEC Mokotow
ROTFL ;)
> jeszcze jedna komodka i mozna
> na nie blat ciepnac. Stol jak stad. Hm. Dzieki! (:
Biurko z komodek? Nie, komodka z biurka! Pilowanie, pilowanie! ;)
Pozdrawiam ;)
Teo, co to demolowac bedzie szafki kuchenne. A potem zrobi barek. Ttak. To
bedzie bardzo ladny barek.
www.teo73.prv.pl
Nie mam czasu. Kota glaszcze.
Post subject: Nie byle biurko, przy ktorym siedze.
Posted: 2003-02-28 18:42:49
Replies: 0 Views: 0
kya napisala:
> A wiertarke masz? Mozemy tez borowac dziury, w scianach (;
No jasne, ze mam, udarowa ;) Ale sporo scian mam z nidagipsu, to i borowanie
zadne...
> ja jestem egzaltowana i bede sie narazac
> na rany po drzazgach (;
Hmmm... papierku sciernego podrzucic?
> Szafek kuchennych nie mam. Jak zrobic
> szafki kuchenne w kuchni szerokosci 0,7 Teklaka, zeby jakos,
> moze pionowo, ustawic w nich talerze?
Polecam dobra i tania stolarnie w okolicach Plaskowickiej - szafki ci zrobia
jak ta lala ;) Nawet dowolnie waskie (a ty sie potem martw, jak talerze
skladac na pol, coby weszly).
Pozdrawiam ;)
Teo
www.teo73.prv.pl
Nie mam czasu. Kota glaszcze.
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum