FABRYKA-MEBLI.SANOK.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 9, 2010, 10:45 pm

All times are UTC



Viewing profile - Darkac

Board presence

Contact

Darkac
Registered User
Offline
[ Add friend | Add foe ]
E-mail address: E-mail
PM: Send private message
MSNM/WLM:
YIM:
AIM:
ICQ:
Jabber:

Author Message

Topic: swedzace zabki

 Post subject: swedzace zabki
Posted: 2002-03-20 14:37:54 

Replies: 0
Views: 0


Doprowadzany do coraz wiekszej rozpaczy postepujaca degradacja
mebli, rogow scian, coraz krotszymi odcinkami pomiedzy
sztukowaniami kabelkow, postanowilem podejsc do sprawy naukowo.
Zaczalem zastanawiac sie nad tym, ze moze kroliczki odganiane od
gryzionego sprzetu powracaja tam za dwie minuty, bo chca nam
powiedziec, zeby dac im do gryzienia cos dobrego. Moze to jest
element kroliczego jezyka, tylko taki sygnal, ze czegos
potrzebuja. No bo co moze byc smacznego w plycie wiorowej albo
rogu sciany. Korzystajac z tego ze w okolicy "fachowcy" od
zieleni miejskiej ogolocili ze wszystkich galezi wierzby
placzace, zostawiajac jedynie pnie-kikuty, zabralem spory pek
galezi, skladajacy sie zarowno z cienkich i podobnych do
kabelkow witek, jak i z grubszych konarow. Postanowilem zrobic
wiekszy zapas. Na trzy raty zanioslem je na balkon. Czesc
zanioslem kroliczkom. Cala przestrzen pod biurkiem wypelniona
byla platanina. Najpierw kroliczki potraktowaly to obojetnie.
Ale wkurzylo ich to, ze ulubiony kacik wypoczynkowy byl
poprzegradzany przeszkodami. Poszly w ruch zabki. Wtedy poczuly,
ze to jest bardzo smaczne. Dwa dni nic innego nie robily, tylko
oczyszczaly teren z plataniny witek. Pociely je na kawaleczki
krotsze od zapalek. A tych witek bylo w sumie chyba ze 100
metrow dlugosci. Jak podtykalem im jeszcze nie pociete kawalki
pod pyszczek, to albo odgryzaly po kawalku, albo zjadaly jak
lodyzke mlecza. Cala kupke pocietych patyczkow musielismy
zamiesc, bo sie nimi juz nie interesowaly. Wziely sie za grubsze
galezie, obgryzajac najpierw kore, a potem samo drewno. Wczoraj
Macius tak sie zawzial na najgrubszy konar (ok. 5 cm srednicy),
ze pilowal go przez dwie godziny az przegryzl. Wiorow zostawil,
jakby to byl zaklad stolarski. Bieluszek tez nie proznowal, ale
uczyl sie od mistrza na mniejszych galeziach.
Widac bylo, ze sprawilismy kroliczkom wielka frajde. Co prawda w
przerwach przychodzily do duzego pokoju i tradycyjnie nie
omieszkaly zaczepic siekaczem o noge stolu albo klem o rog
sciany, ale przynajmniej mialy na to mniej czasu.
Jak to jest, ze ich szczeka nie boli dziamgac takie twarde
rzeczy przez taki czas.
W ogole im sie to nie nudzi. Niedlugo bede musial przyniesc
nastepna porcje galezi z balkonu, bo pod biurkiem zostaly juz
tylko nedzne resztki.
Teraz juz wiecie, jak sprawic swoim kroliczkom przyjemnosc.
Darek

Topic: swedzace zabki

 Post subject: swedzace zabki
Posted: 2002-03-27 12:57:00 

Replies: 0
Views: 0


Dodzedlem do wniosku, ze cala ta moja naukowa metoda jest do
bani.
Myslalem, ze zajete ogryzaniem calej masy galazek, przestana
interesowac sie kabelkami. Zaalarmowany brakiem glosu z
komputera zajrzalem za odgradzajace przed dostepem kroliczakow
przeszkody, w przestrzen gdzie jest platanina kabelkow
wychodzacych z komputera. Obraz zniszczenia doprowadzil mnie do
rozpaczy. Kabelki od glosnikow, joysticka, mikrofonu, keyboardu
i wzmacniacza zostaly pociete na drobne kawaleczki, a kable
monitora i drukarki pozbawione w malo estetyczny sposob
wierzchniej izolacji. Przeciez to nie potrzeba gryzienia
czegokolwiek sklonila je do tego czynu, ale chyba czysta
krolicza zlosliwosc. Nie wiem jak tam sie dostaly, chyba musialy
przefrunac.
Przeciez mialy cala tone swiezych galazek wierzbowych nie mowiac
o pudelkach tekturowych do obgryzania, kostce wapiennej, kolbie,
sianku, jablku, marchewce i misce ziarek. Zadaly sobie tyle
trudu, zeby przedostac sie w zakazana przestrzen i poszatkowac
niezbyt smaczne plastikowo miedziane przewody. A przeciez
wiedzialy, ze broja, bo nie raz zostaly okrzyczane i zdzielone
gazeta po grzbiecie, za nadmierne zainteresowanie kabelkiem.
Darek

Topic: swedzace zabki

 Post subject: swedzace zabki
Posted: 2002-03-28 09:40:08 

Replies: 0
Views: 0


> no to jak sie tam w koncu dostaly????

Do tej pory nie wiem. Technicznie mozliwe jest, ze Macius
wskoczyl tam i po skonczonej robocie wyskoczyl, a raczej
wygramolil sie. Przeszkody maja wysokosc ok. 60cm. Czyli mniej
wiecej wysokosc krzesla, na ktore Macius bez trudu wskakuje.
Bieluszka jakos nie bawi wskakiwanie na cokolwiek.
Macius musial wykazac sie spora determinacja, bo musial skoczyc
za przeszkode, za ktora nie wiedzial co sie znajduje i czy
bedzie wstanie wrocic.
> moze musisz je przecwanic z przeszkodami, anie one ciebie

;-)))
Nie wiem ile razy jestem inteligentniejszy od kroliczkow, ale
kiedy ja mam kilka minut na wymyslenie przeszkody, to one maja
cale przedpoludnie (jakies 9 godzin) na wymyslenie jak ja
pokonac. A nocy tez calej nie przesypiaja, tylko knuja.
Darek
Sort by:  

Who is online

Users browsing this forum: Tomek,rozi,da,Anka,Bartosz Lukasz Radko, prezenty and 3 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie