> Ale ja chetnie pomoge jak ktos ma jakies problemy
> meblami .itp.
Prosze o odpowiedx na pytanie jakie sa dostepne najdluzsze plyty wiorowe
laminowane na bialo ?
Przy czym mysle o plytach dostepnych standardowo a nie na jakies
specjalne zamowienie w fabryce.
A uwaga dot. reklamy w sygnaturce uwazam jest sluszna.
Pozdrawiam :-)
--
Wojciech Sciesinski
mailto:wojt...@NO-SPAMwojteks.prv.pl
Post subject: Urzadzanie kuchni - szafkowe (i nie tylko) dylematy - dlugie
Posted: 2004-01-11 02:09:26
Replies: 0 Views: 0
Witam :-)
Otoz wreszcie zabralem sie za dlugo odkladany remont kuchni - do
zrobienia jest niemalze wszystko tzn.
1. podloga - aktualnie jest na niej lastriko nakryte wykladzina PCV
bliska oblesnosci - (jak ja z nia tak dlugo wytrzymalem ?) ;-)
2. sciany - nierowne i z wielowarstwowa lamperia (jedna z
"archeologicznych" warstw jest to chyba farba przemyslowa - zapewne
skradziona z pobliskich zakladow chemicznych - w efekcie nie poddajaca
sie Scansolowi i opalarce elektrycznej :-( - dopiero "miotacz plomieni"
ja pokonal)
3. instalacja elektryczna pamietajaca czasy ... - nie, nie Hitlera ale
... juz niewiele brakuje ;-(
Uprzedze, ze przejrzalem archiwum grupy i wiem co zrobie lub nie -
wlasnie czerpiac inspiracje z pomyslow i uwag Grupowiczow (szczegolne
podziekowania Hance Skwarczynskiej - zapewne ponizej znajdzie kilka
swoich pomyslow/pytan :-) )
Zrobie - a wlasciwie w tej chwili planuje zrobic ;-)
1. polke - dodatkowe pieterko w narozniku blatu roboczego
2. koszyki na wewnetrznych drzwiczkach szafek
3. miejsce na zmywarke i nieduzy zlewozmywak - po co wiekszy skoro
bedzie zmywarka i brak szafkowej suszarki
4. baterie z wyciagana wylewka (jak sie uchronic przed peknieciem weza
przy wylewce ?, jaka firme polecacie w cenowych stanach srednich ?)
5. oswietlenie blatow nie podszafkowe a na tzw. konikach (chyba niczego
nie pomieszalem ? ;-) ) tzn. mocowane do gory szafek wiszacych a zarowka
halogenowa znajduje sie na kilkunastocentymetrowym regulowanym (?) ramieniu
6. glebokie szuflady na garnki/talerze
Nie zrobie
1. karuzelowatego ustrojstwa w szafce naroznej
2. nie kupie zlewu stalowego z gladka powierzchnia
Ale przechodzac do rzeczy - moje dylematy sa nastepujace.
Na jakiej wysokosci polecacie zamontowac (macie zamontowane) szafki
wiszace - stali uzytkownicy beda w przedziale wzrostu 165-175 cm - blaty
szafek beda na wysokosci ok. 85 cm.
Jaka wysokosc szafek gornych/wiszacych polecacie/macie - tzn. chcialbym
by w szafce byla jedna wkladana polka - lacznie z konstrukcyjnym dolem
daloby to dwie powierzchnie do przechowywania. Jak wysokie powinny byc
tego typu szafki (przychylam sie do 50 cm) by nie byly przytlaczajace a
zarazem nie byly zbyt male. By uniknac efektu ciezkosci fronty szafek
wiszacych (waham sie jeszcze czy wszystkich) beda czesciowo przeszklone.
Jak glebokie powinny byc tego typu szafki ? Aktualnie przychylam sie do
30 cm. Czy to nie za malo ? Blat roboczy ponizej bedzie mial szerokosc
60 cm.
Na jakiej wysokosci nad blatem roboczym zamocowac/zainstalowac gniazdka
elektryczne ?
Czy powyzej szafek wiszacych zamontowac dodatkowe gniazdko elektryczne
do ktorego podlacze lampki zamontowane w szafkach/na szafkach i np.
pochlaniacz ?
Wlacznik oswietlenia blatow roboczych.
Co myslicie o pomysle by byl to wlacznik tzw. sznurkowy (jak np. przy
niektorych lampach stojacych) ze sznurkiem/zylka rozciagnieta pod
wiszacymi szafkami na calej ich dlugosci ? Przemawia za tym to, ze
bedzie mozna zapalic/zgasic lampy niezaleznie w ktorym miejscu blatu
czlowiek bedzie stal. Z drugiej zas strony najdluzszy fragment blatu
roboczego ustawionego w litere "U" gdzie "kreska pozioma (zasadnicza
czesc robocza doswietlana) ma ok. 1,5 m wiec do bardziej tradycyjnego
wlacznika beda doslownie maksymalnie dwa kroki.
Do kuchni wchodzi sie przez maly korytarzyk (de facto juz fragment
kuchni), gdzie nad przejsciem chce zrobic pawlacz. Korytarzyk ma 82 cm
dlugosci (liczac od sciany z drzwiami do zalomu muru za ktorym zaczyna
sie juz kuchnia wlasciwa). Teraz zastanawiam sie ... jak gleboki zrobic
ten pawlacz by byl on praktyczny a zarazem mozliwie pojemny. Ramie
czlowieka o wzroscie podanym powyzej to ok. 60 cm i to jest mym zdaniem
maksymalna glebokosc do manewrowania w szafce bez ... wchodzenia do niej
z glowa :-)
Jaka glebokosc maja lodowki o szerokosci 60 cm ? Bowiem tej szerokosci
lodowke zamierzam docelowo umiescic w tej kuchni i zastanawiam sie jak
ja planowac.
Co oprocz terakoty i korka (ktory niestety odpada ze wzgledu na cene ~
300 zl/m2) mozna polozyc na podlodze w kuchni. Zakladam, ze panele
odpadaja. Czym sie rozni gres szkliwiony od terakoty i czy nadaje sie do
kuchni ?
Czy ktos ma pomysl/widzial stosowne okucia umozliwiajace zamontowanie
drzwiczek do szafki tak by otwarte "wjezdzaly" do szafki i ustawialy sie
rownolegle do jednej z bocznych scianek. W szafce bedzie pralka i
zamierzam ja ukryc za drzwiczkami ale drzwiczki te musza miec szerokosc
okolo 50 cm. Dodam, ze nie ma mozliwosci ich rozdzielenia na dwoje bo
beda one swoja krawedzia dochodzily do naroznika blatu roboczego by
spotkac sie tam z innymi drzwiczkami otwieranymi w druga strone. Innym
pomyslem jest zrobienie drzwiczek lamanych w polowie - wowczas otwarte
"wyjda na kuchnie" tylko 25 cm.
Waham sie czy w cokolach szafek zrobic szuflady na "szpargaly" rzadko
uzywane acz w kuchni "niezbedne". Co o tym sadzicie ?
Z gory dziekuje za wszelkie konstruktywne uwagi do wymienionych wyzej
dylematow, ktore spedzaja mi aktualnie sen z oczu (doslownie - patrz
godzina posta :-) i w przenosni).
Pozdrawiam :-)
--
Wojciech Sciesinski
wojt...@NO-SPAMwojteks.prv.pl
Post subject: Urzadzanie kuchni - szafkowe (i nie tylko) dylematy - dlugie
Posted: 2004-01-12 09:39:15
Replies: 0 Views: 0
> Sadze, ze wiekszosc kuchni jest wykonywana
> wg pewnych standartow, wiec wysokosci pewnie beda takie same.
Tego sie wlasnie obawiam. Dlatego, ze standardy sa czesto akademickimi
tworami lub wynikaja niewiadomo z jakich zaszlosci.
Ja skoro i tak bede placil za kuchnie na wymiar chcialbym by byla ona
odpowiednio do mnie (i nie tylko) dopasowana. Pisze tutaj bo oczekuje
opinii uzytkownikow - czesc oczywiscie juz znalazlem w archiwum.
Ale i tak dziekuje za Twoj glos w tej sprawie.
Pozdrawiam :-)
--
Wojciech Sciesinski
mailto:wojt...@NO-SPAMwojteks.prv.pl
Post subject: Urzadzanie kuchni - szafkowe (i nie tylko) dylematy - dlugie
Posted: 2004-01-12 21:42:54
Replies: 0 Views: 0
Dnia 12.01.2004 16:28, Uzytkownik Hanka Skwarczynska napisal :
> O widzisz. To Ty mi powiesz, czy to, co wymyslilam, ma sens. A
> wymyslilam, ze w rog wpakuje szafke na kolkach, wsuwana pod blat (w
> kierunku na skos), a w pozostalej przestrzeni zrobie takie wlasnie
> trojkatne polki na rozmaite raz na piec lat wyciagane dyrdymaly. W razie
> czego sie szafke wysunie, sie wsadzi reke (razem z glowa, obawiam sie)
> do srodka, sie dyrdymala wyciagnie.
[...]
> Dobre?
Rewelacja !!!
Tylko tyle mi w tej chwili do glowy na Twoj pomysl przychodzi.
Ja do zabudowy w mojej kuchni mam dwa takie narozniki na dodatek dosyc
dokladnie obstawiane sprzetami, ktorych nie ma gdzie umiescic tzn.
pralka (cale szczescie plytka wiec spokojnie mieszczaca sie pod blatem
50-tka i plyta gazowa, ktora i tak bedzie czesciowo zachodzic na
zmywarke - na szczescie (?) jeszcze jej nie kupilem choc wlasnie sie
przymierzalem na przelomie roku bo ... planowalem 60-tke a nijak sie ona
nie zmiesci :-( )
Wlasnie sobie wymyslilem, ze jeden z wozkow (a na nim wiadra do
sortowania odpadow) bedzie wysuwany nie pod katem ale jako pierwsza
szafka (od samego naroznika) a polki bedace pod blatem na "obszarze"
50x50 cm zrobie na prowadnicach szufladowych (wskazany bylby chyba pelny
wysuw) lub ... pod blatem bedzie jexdzil kolejny wozek. Co Ty na to ?
Opatentujemy to wspolnie ? ;-)
Pozdrawiam :-)
--
Wojciech Sciesinski
wojt...@NO-SPAMwojteks.prv.pl
Post subject: Urzadzanie kuchni - szafkowe (i nie tylko) dylematy - dlugie
Posted: 2004-01-12 21:47:12
Replies: 0 Views: 0
Dnia 12.01.2004 16:35, Uzytkownik Jarek P. napisal :
> "Hanka Skwarczynska"
> wrote in
> message
>> O widzisz. To Ty mi powiesz, czy to, co wymyslilam, ma sens. A
>> wymyslilam, ze w rog wpakuje szafke na kolkach, wsuwana pod blat (w
>> kierunku na skos), a w pozostalej przestrzeni zrobie takie wlasnie
>> trojkatne polki
> Faaaajneeeee :-))))
Zgadzam sie :-)
> Jesli moge cos doradzic: tej wyjezdzanej szafki nie rob w formie
> normalnego klocka [...] tylko cos azurowego otwartego ze wszystkich
> stron (albo chociaz z bokow) z koszami zamiast polek. Kosze do
> kupienia w byle castoramie (np. z systemow zabudowy garderob), tamze
> metalowe slupki nosne do tych koszy i kolka do nich, trzebaby tylko
> pokombinowac nad jakas podstawa i dachem do tego, zeby to usztywnic.
Na moj gust to konstrukcja rodem ze stojakow na koszyki bedzie zbyt
delikatna jak na to zastosowanie.
Rozwijajac uwagi konstrukcyjne to na obrzezach warto byloby dodac jakies
listwy odbojnikowe bo ... mimo, ze kolka bylyby nieskretne to i tak przy
wsuwaniu, moim zdaniem, nie uda sie uniknac "przytarc" o szafki
sasiednie. A moze jakies boczne tory "naprowadzajace" ?
> Kurcze... moze ktos chce kupic karuzele do szafki naroznej? Prawie
> nowa, tanio odsprzedammmm...
Ja nie, ja nie ... ;-) :-)
Pozdrawiam :-)
--
Wojciech Sciesinski
wojt...@NO-SPAMwojteks.prv.pl
Post subject: Urzadzanie kuchni - szafkowe (i nie tylko) dylematy - dlugie
Posted: 2004-01-12 22:08:17
Replies: 0 Views: 0
Dnia 12.01.2004 16:57, Uzytkownik JACooL napisal :
> Odpowiem z mojego pkt. widzenia (stolarskiego)
Takie opinie sa mile widziane :-) Ciut jestem zdziwiony, ze w sygnaturce
nie znalazlem zadnych Twoich namiarow, informacji o uslugach. W takim
kontekscie tzn. jako zabierajacy glos w dyskusji a nie tylko wysylajacy
(wybacz ;-) ) spam bylaby jak najbardziej na miejscu. :-)
>> 5. oswietlenie blatow nie podszafkowe a na tzw. konikach (chyba
>> niczego nie pomieszalem ? ;-) ) tzn. mocowane do gory szafek
>> wiszacych a zarowka halogenowa znajduje sie na
>> kilkunastocentymetrowym regulowanym (?) ramieniu
> Nie chcialem sie powtarzac, ale polecam jednak te podszafkowe.
Odpowiem ogolnie wszystkim odradzajacym mi w tym w watku takiego
oswietlenia - przekonaliscie mnie. Widac przegladajac archiwum
wyciagnalem mylny wniosek z dyskusji o oswietleniu i wymienilem moje
pierwotne poglady na poglady "grupy".
>> Jak wysokie powinny byc tego typu szafki (przychylam sie do 50 cm)
>> by nie byly przytlaczajace a zarazem nie byly zbyt male.
> Powiem tak, za wysokosci niestandardowe zaplacisz wiecej, a
> standardowe (mowie o MDFach) to np. [cm] 57, 60, 72.
Tak wiem. Bylem dzisiaj u stolarza. Za foliowany front o
niestandardowych kolorach musialbym doplacic 50% do m2 frontu a cena
bylaby wowczas za jego rzeczywista powierzchnie. Jako, ze tego typu
elementow moge (?) miec wiecej chyba zdecyduje sie na fronty lakierowane
- zreszta ze standardowych folii kolory tez mi jakos nie pasowaly - z
wzornikiem lakierow juz bylo lepiej.
Z wysokoscia szafek wiszacych mam jeszcze niestety dodatkowe
ograniczenie tzn. na jednej ze scian jest okno z luksferow zaczynajace
sie (aktualnie tj. przed polozeniem plytek na podlodze - notabene
krzywej) na wysokosci 207 cm. Chcialbym by pomiedzy gora szafek a tym
oknem bylo jednak kilka centymetrow a szafki chcialbym miec w jednej
linii w calej kuchni.
>> By uniknac efektu ciezkosci fronty szafek wiszacych (waham sie
>> jeszcze czy wszystkich) beda czesciowo przeszklone.
> Jak lubicie czesto wycierac to szklane :)
Alez skad... ;-)
>> Wlacznik oswietlenia blatow roboczych. Co myslicie o pomysle by byl
>> to wlacznik tzw. sznurkowy (jak np. przy niektorych lampach
>> stojacych) [...]
> Teoretycznie moze i byloby to dobre rozwiazanie, ale chyba wlacznik
> przy wejsciu bedzie optymalny.
Przy wejsciu i tak juz mam dwa wlaczniki tzn. oswietlenia w lazience i
wentylatora tamze (futryny drzwi - po moim przesunieciu - stykaja sie w
narozniku wiec wlacznik lazienkowego swiatla musial sie przeniesc juz za
prog kuchni - ale dzieki temu moglem przeniesc umywalke i jak na razie
jestem z tego zadowolony) wiec dodanie kolejnego ... Mam mieszane
uczucia ale jeszcze nie odrzucam tego pomyslu ostatecznie - robienie
instalacja dopiero w weekend. Przy okazji pytanie za tzw. 100 punktow.
Ile gniazdek elektrycznych jest zaplanowanych na 1 m2 ? Dodam, ze
kuchnia ma ich ok. siedmiu.
> Jak lubisz gadgety to zainstaluj wlaczniki zblizeniowe, z opoznionym
> wylaczeniem (nie sa b.drogie)
Mozesz cos wiecej o nich napisac ?
> Ciekawym rozwiazaniem sa tez wlaczane dotknieciem w obudowe, ale jak
> chcesz wl/wyl brudna reka ...
Odpadaja definitywnie.
>> Czy ktos ma pomysl/widzial stosowne okucia umozliwiajace
>> zamontowanie drzwiczek do szafki tak by otwarte "wjezdzaly" do
>> szafki i ustawialy sie rownolegle do jednej z bocznych
>> scianek.[...]. Innym pomyslem jest zrobienie drzwiczek lamanych w
>> polowie - wowczas otwarte "wyjda na kuchnie" tylko 25 cm.
> Cenowo (okucia) wyjda taniej lamane.
Tak. Podobno Blum robi takie okucia - stolarz o ktorego bylem dzisiaj
mial sprawdzic.
>> Waham sie czy w cokolach szafek zrobic szuflady na "szpargaly"
>> rzadko uzywane acz w kuchni "niezbedne". Co o tym sadzicie ?
> Tyle ze uchwytow bym w nich nie robil, tylko pokombinowal z magnesami
> stosowanymi np. w szafkach RTV.
Bez uchwytow zgoda, ale ... tych magnesow to nie rozumiem. Z TV jestem
na bakier wiec moze nie rozumiem tez szafek do nich ;-) . Mozesz
rozszerzyc ?
Pozdrawiam :-)
--
Wojciech Sciesinski
wojt...@NO-SPAMwojteks.prv.pl
Dopiero poxniej dokojarzylem, ze ... mam kolejne ograniczenie tzn. okno
- blat szafki ma przechodzic w parapet a rama skrzydla okna jest (przed
polozeniem plytek na wysokosci 89 cm). Przymierzalem sie dzisiaj do
blatow u znajomych w kuchni - troche dziwnie najpierw na mnie patrzyli
;-) - 86 cm bylo OK.
>> [...] Jak glebokie powinny byc tego typu szafki ? Aktualnie
>> przychylam sie do 30 cm. Czy to nie za malo [...]
> Wystarczy.
Sprawdzilem. Wg stolarz u ktorego bylem dzisiaj to standard - zgodze sie
z nim tym razem bo pasuje do mojego zalozenia :-) - to 31 z frontem.
> a jak zrobisz glebsze, to bedziesz sie pukac w czolko.
Szafka ? ;-)
>> Czy powyzej szafek wiszacych zamontowac dodatkowe gniazdko elektryczne
> U nas sa dwa takie, ale planujemy je schowac w szafkach.
Co za tym przemawia ?
>> [...] Jaka glebokosc maja lodowki o szerokosci 60 cm ?[...]
> Nasza ma 59.5cm. Uwaga na uchwyt, jesli wystaje z drzwi.
"Po drodze" lodowka musiala "schudnac" do 55 cm ale biorac pod uwage
pomysl z szafka na kolkach wyjezdzajaca z naroznika moze bedzie dane jej
znowu przytyc do 60cm - efekt jo-jo ;-)
>> [...] Waham sie czy w cokolach szafek zrobic szuflady na
>> "szpargaly" rzadko uzywane acz w kuchni "niezbedne".
> Np. wyciagana raz na trzy lata gigantyczna brytfanna. Koniecznie :)
No tak ... juz teraz zauwazam, ze moja kuchnia obrasta w naczynia i inne
przedmioty "niezbedne" - w pierwszym etapie chyba jednak sobie to
odpuszcze - zaznaczajac, ze cokoly maja byc do latwego demontazu a
szafki do potencjalnego przerobienia. Bylem dzisiaj u stolarza i on ...
sprowadzil mnie nieco na ziemie w temacie finansow (chlip, chlip.... ;-)
) - chyba podchodzilem malo realnie do planowanego budzetu na to
"zadanie inwestycyjne". Ale wole zaplacic wiecej niz kupic kuchnie "z
metra" (czytaj np. BRW) i wkurzac sie za kazdym razem jak do niej wejde.
> A jak juz bedziesz miec wymyslone, to sie podzielisz, nie? :)
No pewnie :-)
> --
> Hanka Skwarczynska
> i kotek Behemotek
> KOTY. KOTY SA MILE
Stolarz dzisiaj opowiadal mi o takim cudzie do szafek prowadzacym do
wiadra na smieci. Rura z kwasowki polaczona z kolnierzem nakladanym na
front szafki i klapka u wejscia. A to wszystko jako "wrzutnia" do
odpadow - pod drugim koncem rury oczywiscie jakies wiadro. Pisze pod
Twoim sigem bo ... proponowal czyscic cos takiego przepuszczajac przez
to kota perskiego. Co Ty na to spytam prowokujaco ? ;-)
Pozdrawiam :-)
--
Wojciech Sciesinski
wojt...@NO-SPAMwojteks.prv.pl
Post subject: Urzadzanie kuchni - szafkowe (i nie tylko) dylematy - dlugie
Posted: 2004-01-12 22:40:29
Replies: 0 Views: 0
Dnia 12.01.2004 16:07, Uzytkownik Jarek P. napisal :
>> 4. baterie z wyciagana wylewka (jak sie uchronic przed peknieciem
>> weza przy wylewce ?
> Najpewniejszy sposob, to niekupowanie takiej baterii ;-)
Pamietam puente jakiejs wczesniejszej dyskusji na ten temat,
ktora sprowadzala sie do czegos takiego: "wezyk peka bo jest czesto
uzywany/wyciagany a jak jest czesto uzywany/wyciagany tzn.
pomocny/przydatny". :-)
Chyba dam pod bateria zwykly czujnik wilgoci - za kilkanascie zlotych w
sklepie elektronicznym jako kit do samodzielnego montazu.
>> Na jakiej wysokosci nad blatem roboczym zamocowac/zainstalowac
>> gniazdka elektryczne ?
> Mam w polowie. To IMHO rozsadny kompromis miedzy wygoda siegania do
> takiego gniazdka a zaslanianiem go przez zelastwo licznie wiszace na
> relingu (idacym po scianie miedzy szafkami)
Nad relingiem tez sie zastanawiam (uprzedzam, ze nie sprawdzalem jeszcze
w archiwum :-). Prosze odpowiedz co o tym (relingu) sadzisz bez
odsylania mnie na http://ag.bocznica.org ;-)
Jaka masz przestrzen pomiedzy blatem a szafka wiszaca ?
> A pod szafkami gniazdko natynkowe zamontowane
> luzem (nigdzie nie mocowane) na metrowym odcinku kabla i sluzace do
> podlaczenia lodowki/zmywarki/kuchenki/itp.
> Wyglada jak prowizora, ale
> osloniete cokolem nie razi a jak ci przyjdzie awaryjnie wylaczyc
> zabudowana zmywarke/lodowke/kuchenke - patent docenisz.
Awaryjne wylaczenie ? Prosze bardzo - z tablicy rozdzielczej - dla
sprzetow duzych i niedostepnych (zmywarka, pralka) bedzie osobna linia
prosto z rozdzielnicy :-) Mam dosyc zastanawiania sie czy moge wlaczyc
kuchenke mikrofalowa skoro dziala pralka itd.
>> Co myslicie o pomysle by byl to wlacznik tzw. sznurkowy (jak np.
>> przy niektorych lampach stojacych) ze sznurkiem/zylka rozciagnieta
>> pod wiszacymi szafkami na calej ich dlugosci ?
> IMHO nie warto. Linka bedzie smetnie zwisac
Kto mowil zwisac ? Bylaby rozpieta w stosownych oczkowych uchwytach i
naciagana (sprezynujaca blacha ?, ciezarek ?) na szafce w okolicach
wlacznika.
> Jesli do wylacznika
> masz tak blisko, to daj spokoj. Z e znanych mi patentow moge jeszcze
> podpowiedziec: - zamocowane w dwoch strategicznych miejscach pod
> gornymi szafkami klasyczne wylaczniki schodowe, umozliwiaja wlaczanie
> oswietlenia podszafkowego przy wejsciu do kuchni i z miejsca gdzie
> sie najczesciej cos robi.
Raczej odpada - juz i tak bede mial w kuchni niemal tyle kabli co na
promie kosmicznym Atlantis ;-) - dodatkowe uwagi dot. wlacznikow w innym
poscie.
>> Czym sie rozni gres szkliwiony od terakoty
> tez zawsze bylem ciekaw. Przypuszczam, ze skladem "ciala" plytki
Chyba wlasnie tak. Tzn. mam wrazenie (poparte ogladaniem "przekrojow
poprzecznych" w markecie budowlanym), ze gres jest jednorodny w calym
przekroju i barwiony w masie.
Dziekuje w tym miejscu wszystkim dyskutantom - szczegolnie Hance za
pomysl na jezdzaca szafke :-)
Pozdrawiam :-)
--
Wojciech Sciesinski
wojt...@NO-SPAMwojteks.prv.pl
Post subject: Urzadzanie kuchni - szafkowe (i nie tylko) dylematy - dlugie
Posted: 2004-01-12 22:47:40
Replies: 0 Views: 0
Dnia 12.01.2004 13:16, Uzytkownik Hanka Skwarczynska napisal :
> IMHO w sklepie sie tego w zaden sposob sprawdzic nie da. Chyba ze
> trafisz na tolerancyjna obsluge, ktora nie zdziwi sie, ze
> przez pol dnia
> wykonujesz magiczne ruchy i latasz w kolko miedzy meblami.
Na miotle ;-) Powiedza: "A kysz !!!" i "Na stos z nim - na
klientow/meble nam uroki rzuca i kupowac ludziska nie chca !!!" Efekt
bedzie jeszcze "lepszy" jak wezme ze soba czarnego kota ;-) Jakie koloru
jest Twoj Behemotek ?
> A z ciekawostek - dla mnie, stworzenia raczej niewyrosnietego,
> standardowe szafki sa duzo za niskie. Moja tesciowa jest wyzsza ode mnie
> o prawie 15cm i jej wysokosc standardowa odpowiada, a przy wyzszych jej
> niewygodnie. No i co? :)
Czy to nie jest przypadkiem tak, ze jest to efekt rozumowania (Twojej
tesciowej oczywiscie), ze "jak niestandardowe to niewygodne" ?
A tak na marginesie czy w Twoim domu jest cos standardowego ? ;-) To
pytanie ... cisnie mi sie na usta/palce po kilkunastomiesiecznym
czytaniu grupy
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum