To rzekłszy stary splunął z lekka w obie dłonie, młody zaś dodał: - Nie może już inaczej być. .

Bardzo pożyteczna.. Yurga milczał również. Płotka znowu prychnęła, rzuciła łbem. - Ale mam dwóch synów - rzekł nagle szybko Yurga, patrząc przed siebie, na gościniec. - Dwóch, zdrowych, silnych i niegłupich. Przecie gdzieś ich muszę do terminu dać. Jeden, myślałem, że mną kupiectwa się będzie uczył. A drugi... Geralt milczał.. Nikt go nie poznał; dotąd polskie suknie nosił,. - Od Niemców tego się nauczył! - dodała druga.. Czy facet wie, na czym polegają.